Kościerzyna była, jest i będzie najważniejsza - debata kandydatów na burmistrza

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

26 października w Hali Sportowej SOKOLNIA spotkali się kandydaci na burmistrza Kościerzyny: Zdzisław Czucha, Remigiusz Łoś, Michał Majewski, Marcin Modrzejewski. Debata zorganizowana przez „Dziennik Bałtycki” miała na celu przybliżenie mieszkańcom Kościerzyny sylwetek kandydatów oraz ich wizji zarządzania miastem.

Pierwsza część spotkania należała do „Dziennika Bałtyckiego”. Redaktor Adam Plutowski rozpoczął od pytania: „Dlaczego zdecydował się Pan kandydować na urząd burmistrza?”. Kandydaci wskazywali na potrzebę zmian (Michał Majewski), na możliwość spojrzenia „młodym okiem” na kościerskie problemy (Remigiusz Łoś), na kontynuację realizowanych obecnie działań (Marcin Modrzejewski). Zdzisław Czucha zwrócił uwagę na odpowiedzialność za miasto. Podjęta przez niego decyzja o powrocie na urząd burmistrza wynika z troski o miasto, o rozważne i właściwe zarządzanie naszą małą ojczyzną. „Kościerzyna była, jest i będzie najważniejsza. Miasto mnie potrzebuje” – mówił. Jego zdaniem, wielu osobom trudno byłoby zrezygnować z wygodnej funkcji posła, jednak to nie wygody i nie dbałości o prywatne interesy oczekuje się od osób pełniących funkcje publiczne. Doświadczenie, wiedza, dobre przygotowanie do pełnienia urzędu burmistrza, a także liczne kontakty w środowiskach przyjaznych naszemu miastu to cechy wyróżniające Zdzisława Czuchę spośród pozostałych kandydatów. Nieco zaskakującym było stwierdzenie Marcina Modrzejewskiego, że cechą wyróżniającą go jest program dzielący mieszkańców miasta na kilka różnych grup. „Dla mnie wszyscy Kościerzacy są ważni. Społeczeństwo jest jedno. Bez dzielenia na młodszych, starszych, kierowców…” – ripostował Zdzisław Czucha.

Wśród trzech najważniejszych dla Kościerzyny spraw Zdzisław Czucha wskazał na konieczność poprawy systemu infrastruktury komunikacyjnej oraz kompleksową ochronę środowiska naturalnego. Jego zdaniem, Kościerzyna się rozwija i nie potrzebuje ryzykownych przemian. Program zrównoważonego rozwoju naszego miasta jest od dawna gotowy i systematycznie wdrażany. Profesjonalnie opracowana, skonsultowana z mieszkańcami, uchwalona przez Radę Miasta „Strategia Rozwoju Społeczno-Gospodarczego Miasta Kościerzyna na lata 2005-2015” stanowi podstawę i fundament do planowania rozwoju na kolejne lata. To właśnie w oparciu o zarządzanie strategiczne, które Zdzisław Czucha wprowadził do Kościerzyny i realizował przez 14 lat pełniąc urząd burmistrza, zamierza kontynuować zapoczątkowany przez siebie rozwój. Rozważne, przemyślane i odpowiedzialne decyzje, konsultowane z Radą Miasta i mieszkańcami powinny wyznaczać kierunki działania każdego burmistrza.

Dla wszystkich kandydatów priorytetem okazała się budowa obwodnicy miasta, jednak tylko Zdzisław Czucha mógł zaprezentować dokumenty świadczące o jego zaangażowaniu w budowę tej niezbędnej dla Kościerzyny drogi dowodząc, że to właśnie dzięki jego staraniom prace nad obwodnicą postępują, z budżetu państwa wydatkowane są pierwsze środki na ten cel, a termin oddania do użytku został określony na 2013 rok.

Warto zauważyć, że Zdzisław Czucha wykazał się dobrą znajomością programów finansowych dostępnych dla Kościerzyny. Środki z PFRONu, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych oraz inne rządowe, w tym te administrowane przez Ministerstwo Sportu to tylko niektóre z możliwości, z jakich korzystać będzie Zdzisław Czucha zarządzając Kościerzyną. Szkoda, że oponenci skupili się tylko na funduszach Unii Europejskiej, nie wiedząc zapewne, że w kolejnych latach niewiele z nich będzie dostępnych dla kościerskiego samorządu, gdyż nabory w konkursach przewidziane na lata 2007-2013 zostały już zakończone.

Sporo emocji wśród licznie zgromadzonych na widowni mieszkańców wzbudziło  pytanie Telewizji Kaszuby, z jakich inwestycji, będąc w trudnej sytuacji finansów miasta, kandydaci by zrezygnowali. Pierwszy na pytanie odpowiadał Marcin Modrzejewski. Zwrócił się do swojego zastępcy o pokazanie tablicy z wykresami obrazującymi jego zdaniem niewysokie zadłużenie budżetu miasta. Wzbudziło to żywiołową reakcję publiczności, gdyż trudno było oprzeć się wrażeniu, iż jako jedyny wiedział, że takie pytanie zostanie zadane. Marcin Modrzejewski do zaprezentowania planszy wyznaczył zastępcę burmistrza miasta Kościerzyna, co bardzo negatywnie ocenili mieszkańcy.

Zdzisław Czucha zdecydowanie podkreślił, że inwestycje należy realizować, jednak przede wszystkim ważne jest szukanie środków zewnętrznych na ich sfinansowanie, tak aby udział finansowy miasta był jak najniższy. Zwrócił też uwagę na fakt, iż na stronie internetowej urzędu miasta nie zamieszczono dotychczas sprawozdania z wykonania budżetu za trzy kwartały 2010 r., mimo że taki obowiązek spoczywa na burmistrzu. Powoduje to, że trudno zweryfikować słowa burmistrza Modrzejewskiego o faktycznej wysokości zadłużenia budżetu miasta. Jak zauważył Michał Majewski, bardzo ryzykowne jest rozpoczynanie kosztownych przedsięwzięć bez odpowiedniego montażu finansowego, co było stosowane przez obecne władze miasta, m.in. przy budowie Sali im. L. Szopińskiego.

Istotne okazało się pytanie Jacka Konkola z „Kuriera Kaszubskiego” zwracającego uwagę na źle wykonaną rewitalizację Rynku objawiającą się między innymi tym, że dochodzi do wypadków. Marcin Modrzejewski wskazywał, że inwestycja prowadzona była w sposób przemyślany, a skondensowanie prac w jednym sezonie miało na celu ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców. Jak podkreślił, nikt inny nigdy nie podjął się realizacji tak trudnego i ważnego dla Kościerzyny projektu. Zdzisław Czucha z zaskoczeniem przyjmując słowa burmistrza zaprezentował biuletyn wydawany przez Urząd Miasta Kościerzyna, w którym stwierdzono, że rewitalizacja centrum starego miasta miała być rozłożona w czasie. Realizacja miała przebiegać od kwietnia 2010 r. do września 2012 r. Taki sposób byłby odpowiedzialnym i rozważnym podejściem do tej trudnej inwestycji, zgodnym ze sztuką budowlaną, stwierdził Zdzisław Czucha, absolwent Wydziału Budownictwa Lądowego Politechniki Gdańskiej. Jak zauważył, dobrze, że Marcin Modrzejewski kontynuuje rewitalizację śródmieścia zapoczątkowaną podpisaniem porozumienia przez burmistrza Zdzisława Czuchę i ówczesnego starostę Grzegorza Cyrzana, którego pierwszym etapem była budowa Hali SOKOLNIA.

Ciekawym momentem debaty miały być pytania zadawane sobie wzajemnie przez kontrkandydatów. Niestety, niezrozumiała formuła stanowiąca o możliwości zadania jednego pytania tylko jednemu z oponentów sprawiła, że Zdzisław Czucha zrezygnował z tej propozycji. Jego zdaniem, wszyscy kandydaci są ważni, każdy ma szansę zostać burmistrzem, więc niestosownym byłoby wyróżnienie któregoś z nich. Podobny pogląd zaprezentowali Remigiusz Łoś i Michał Majewski, natomiast Marcin Modrzejewski wykorzystał czas na zaatakowanie Zdzisława Czuchy zarzucając mu lekceważenie mieszkańców i porzucanie kolejnych stanowisk publicznych. W odpowiedzi Zdzisław Czucha jednoznacznie stwierdził, że to właśnie mieszkańcy oczekują jego powrotu na urząd burmistrza, a kontakty i doświadczenie pozyskane podczas pracy w parlamencie stanowić będą o sile Kościerzyny pod jego rządami.

Wśród pytań zadawanych przez publiczność Zdzisław Czucha wylosował to, w którym mieszkańcy dowiedzieć się chcieli na temat jego aktywności w tworzeniu miejsc pracy. Przypominając uratowanie kościerskich Zakładów Mięsnych i sprowadzenie do Kościerzyny nowych inwestorów Zdzisław Czucha zwrócił też uwagę na konieczność tworzenia preferencyjnych warunków sprzyjających inwestowaniu w naszym mieście. Utworzona przez niego Kościerska Strefa Ekonomiczna niestety została zlikwidowana przez obecne władze, a przecież biorąc pod uwagę potrzebę kreowania przyjaznych warunków sprzyjających przedsiębiorcom tworzącym nowe miejsca pracy niezbędne jest podjęcie działań w tym zakresie. „Specjalna Strefa, która będzie promowała miejsca pracy, musi powstać w Kościerzynie, bo podatki na spłatę zadłużenia są konieczne.” – mówił Zdzisław Czucha.

Miłym akcentem na koniec spotkania było wręczenie przez Zdzisława Czuchę wszystkim konkurentom drobnych upominków w postaci Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, która wskazuje na fakt, iż niezależnie od tego, kto wolą Kościerzaków wybrany zostanie burmistrzem, w zarządzaniu miastem powinien kierować się literą prawa. Dodatkowo Marcin Modrzejewski otrzymał kalkulator, by miał możliwość dokładnie policzyć budżet, zadłużenie miasta oraz sprawdzić harmonogramy – żeby wszystkie rachunki się zgadzały.

W podsumowaniu Zdzisław Czucha zwrócił się do mieszkańców Kościerzyny: „Chciałbym podziękować Państwu, że przyszliście tutaj, bo chcecie mieć na uwadze dobro naszego miasta i to jest najważniejsze. Kościerzyna jest najważniejsza. Dzisiaj jestem posłem, jutro mogę być Waszym burmistrzem. To Wy decydujecie. Przynoszę bagaż ogromnego doświadczenia, ogromnych kontaktów. Tego nie może dać dzisiaj Kościerzynie nikt. Ja to stawiam do dyspozycji – Państwo decydujecie, czy Kościerzyna potrzebuje mojego wsparcia. Jestem przekonany, że potrafimy wiele dobrze zrobić i zrobić to w zgodzie. Kościerzyna zasługuje na dobre prowadzenie, na dobre zarządzanie i my potrafimy to zrobić. Jestem do Państwa dyspozycji.”

Dało się zauważyć, że słowa Zdzisława Czuchy są bardzo dobrze odbierane przez licznie zebraną na sali publiczność. Gromkie brawa, przyjazne okrzyki, dowody uznania w postaci transparentów oraz kwiatów od wyborców z pewnością były mocnym wsparciem dla kandydata na burmistrza.

Całą debatę obejrzeć można
tutaj.

Copyright © 2010 Zdzislaw CZUCHA