Relacja z meczu i dzisiejszego spaceru oraz spotkania z mieszkańcami

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

Kamil Grosicki.... Mogło być 1:0 dla biało czerwonych.

Kończy się powoli kampania wyborcza. Dzisiaj udałem się na spacer i spotkania z mieszkańcami trasą przyszłorocznego projektu modernizacji i przebudowy dróg, na które uzyskaliśmy dofinansowanie w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych.

Piszczek nad poprzeczką.....niestety...ale dobrze grają.

Wracając do spotkań z mieszkańcami, przy dworcu kolejowym sporo samochodów - prawdopodobnie pasażerów korzystających z transportu kolejowego. Widać, że miejsc postojowych będzie brakowało z chwilą uruchomienia połączeń w ramach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Na Małej Dworcowej od razu, dosłownie, dopadł mnie mieszkający tu pan Józef z pytaniem: "Kiedy remont drogi?" Z rozmowy wynikało, że mieszkańcy ulicy już wiedzą o planowanej modernizacji ulicy.

Na ulicy Sędzickiego duże nierówności - dobrze, że będzie remont! - mówi spotkany starszy pan wysiadających z samochodu.

41 minuta, wróciliśmy z dalekiej podróży....Gruzini pudłują.

Ulica Świętopełka jest praktycznie do kapitalnego remontu od dawna. Zatrzymuję się przy sklepie, a tam sporo starych znajomych, jeszcze z lat szkolnych. Od razu postulat budowy zatoki autobusowej i miejsca dla rodziców dowożących dzieci do szkoły.

1:0 dla biało czerwonych. 51 minuta - Kamil Glik ... sprytna główka

Mijam jezioro Kapliczne, a przy nim spacerujących z psem mieszkańców. Ulica Skarszewska - niestety, jadący samochodami jadą niebezpiecznie i bardzo szybko, to będzie musiało się zmienić po remoncie. Mijam pamiętne miejsce przy rzece, gdzie kilka miesięcy temu samochód potrącił chłopca.

2:0 dla naszych. Grzegorz Krychowiak tzw. fałszem strąca piłkę do gruzińskiej bramki.

Na Młyńskiej dużo samochodów, a stan nawierzchni do remontu. Dochodzę do ul. 8-go Marca na rondzie J. Piłsudskiego. Spory ruch, a że pogoda dobra, postanowiłem zatrzymać się w tym rejonie miasta na dłużej. Odwiedziłem moich znajomych przyjmując zaproszenie na krótką popołudniową kawę.

3:0, Sebastian Mila pięknym strzałem lewą nogą w samo tzw. okienko.

Po kawie spotkania z mieszkańcami tego osiedla. Przy ul.Chojnickiej w budynkach komunalnych należących do miasta mieszkańcy zgłosili sporo postulatów dotyczących wymiany drzwi wejściowych oraz okien, a także podłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej. W budynku socjalnym sporo uwag dotyczących wysokich kosztów ogrzewania elektrycznego.

4:0, Arkadiusz Milik z tzw. klepki.

Ulica Piechowskiego na zakończenie dzisiejszego spaceru. Przy gabinecie dentystycznym spory ruch i od razu pytanie: "kiedy remont?" Już niedługo, odpowiadam, bo na wiosnę. Od ulicy Skłodowskiej w stronę szpitala duży ruch pieszych i rowerzystów. Wyprzedza mnie pani
w sportowym stroju z odblaskami biegnąca z psem. Zrobiło się szaro, na jezdni duży ruch, nawierzchnia spękana i najwyższy czas na remont, bo przecież nawierzchnia ma już ponad 15 lat. W szpitalu w przyszłym roku rozpoczną się inwestycje w nowy sprzęt oraz nowe oddziały, więc dobrze, że uda nam się wyremontować dojazd do szpitala.

Zakończył się mecz. Wygraliśmy. Brawo biało-czerwoni!

Zdzisław Czucha
Copyright © 2010 Zdzislaw CZUCHA