Budujmy w Kościerzynie społeczeństwo obywatelskie

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

Przedstawiciele kilkunastu organizacji pozarządowych odpowiedzieli na zaproszenie Zdzisława Czuchy. 9 listopada działacze społeczni spotkali się, by rozmawiać o problemach III sektora.

Zebranych interesowały m.in. tematy związane z wydatkowaniem środków publicznych na przedsięwzięcia organizacji pozarządowych, w tym zlecanie zadań przez samorządy; współpraca organizacji z władzami lokalnymi; wspieranie działań obywatelskich i ich promocja. Kandydat na burmistrza Zdzisław Czucha zauważył, że niestety w kościerskich urzędach III sektor często nie jest traktowany po partnersku. Zdarza się, że dotacje udzielane są nie z uwagi na wysoką wartość merytoryczną projektów, a ze względu na poglądy polityczne i powiązanie ze sprawującymi władzę. Brakuje traktowania III sektora jako równorzędnego partnera. A to przecież organizacje społeczne często działają bardziej efektywnie, lepiej od administracji wykonując zadania publiczne.

alt        alt

Michał Gurowski z Fundacji Sprawni Inaczej przedstawił działalność miejskiej rady organizacji pozarządowych, która kilka lat temu powstała z inicjatywy burmistrza Zdzisława Czuchy. Dobre początki niestety nie zagwarantowały prawidłowej działalności. Gdy Zdzisław Czucha został wybrany posłem, a w mieście zmieniły się władze, zespół przestał faktycznie działać stając się tylko przykrywką, która rzekomo ma pokazać współpracę samorządu z sektorem społecznym. Rada jednakże nie ma wpływu na żadne decyzje dotyczące III sektora podejmowane przez władze miasta. Daje się także zauważyć brak równowagi w podziale środków - większość dotacji przeznacznych jest na sport, niewiele pieniędzy otrzymują projekty kulturalne czy społeczne.

Elżbieta Licznerska, prezes Stowarzyszenia Rozwoju i Promocji Wsi Wysin powiedziała, że również przy starostwie powiatowym w Kościerzynie działa rada organizacji pozarządowych, która jednak podobnie jak w mieście o niewielu sprawach ma możliwość decydować. Zwróciła uwagę na ważny problem braku środków finansowych na wkład własny do projektów organizacji pozarządowych. Rozwiązaniem mogłoby być utworzenie specjalnego funduszu pożyczkowego dla III sektora.

Bariery komunikacyjne, brak współpracy władz miasta przy rewitalizacji rynku, który stał się miejscem niedostępnym dla osób niepełnosprawnych i starszych, potrzeba udostępnienia stowarzyszeniom kościerskiego stadionu, stypendia dla niepełnosprawnych sportowców - te kwestie znajdują się w polu zainteresowania Stowarzyszenia Rehabilitacyjno-Sportowego LECH, a zebranym przedstawił je prezes Leszek Słomiński.

Na problem wielu organizacji pozarządowych dotyczący braku własnej siedziby zwróciła uwagę Halina Rogińska z Kaszubskiego Stowarzyszenia Agroturystycznego "Kościerska Chata". Ponadto jej zdaniem powiat kościerski nie wykorzystuje swojej ogromnej szansy na promocję.

alt        alt

Wszystkie wypowiedzi przedstawicieli organizacji pozarządowych zapisywał kandydat na burmistrza Zdzisław Czucha. Zadeklarował swoją otwartość na postulaty organizacji społecznych. Wiele ze zgłoszonych problemów to bliskie mu sprawy, gdyż działa w kilku stowarzyszeniach, pełniąc m.in. funkcję prezesa Uczniowskiego Klubu Sportowego REMUS. Zdzisław Czucha przedstawił swoją opinię na temat rewitalizacji kościerskiego rynku. Jako inżynier budownictwa może stwierdzić, że prace wykonuje się nie szanując sztuki budowlanej. Niepokój budzi fakt, że tak ważnego projektu nie konsultowano ani z  osobami niepełnosprawnymi, ani z działaczami kaszubskimi, ani z innymi grupami mieszkańców. Istnieje obawa, że Kościerzacy mogą odwrócić się od rynku, gdyż stanie się on dla nich miejscem obcym, nieprzyjaznym, bez wartości nam bliskich. Nie można do tego dopuścić. Wszystkie działania podejmowane przez władze miasta powinny być omawiane na forum społecznym. To przecież dla mieszkańców tworzy się nowe rozwiązania i tylko w zgodzie z nimi należy realizować inwestycje. Zdzisław Czucha zaprezentował swoim gościom koncepcję Kościerskiego Parku Kultury im. Aleksandra Majkowskiego. Poprosił o opinie na ten temat. Zdaniem kandydata na burmistrza przestrzeń publiczna nie jest prywatnym miejscem, należy do wszystkich mieszkańców, a decyzje dotyczące przestrzeni są bardzo istotne, gdyż wiążą na wiele kolejnych lat. Dlatego niezależnie od faktu, kto realizować będzie ten pomysł, musi skonsultować z mieszkańcami swoje decyzje.

Dobrym podsumowaniem spotkania stały się słowa Zdzisława Czuchy:
nie krytykujmy, po prostu róbmy lepiej.
Copyright © 2010 Zdzislaw CZUCHA